Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Rozmowa:Artur Płaczkiewicz

O czym mowa

Witaj przystojny Nieznajomy -

Cześć! Cześć!

Miło nam Cię powitać, zapraszamy serdecznie do poczytania i wspólnego redagowania stron PoeWiki, bo każdy może edytować.

PoeWiki, to miejsce poświęcone dyskusjom o literaturze, a w szczególności poezji, możesz więc tutaj zamieszczać własne utwory, własne koncepcje, pomysły, badania. Jeśli masz wątpliwości o co tu właściwie chodzi, zajrzyj tutaj:

Zastanawiasz się, czy są jakieś zasady, ograniczenia albo środki techniczne pozwalające na spokojne prowadzenie dyskusji, zajrzyj tutaj:

Informacje w jaki sposób utworzyć nową stronę i jak wpisać tekst dostępne są tu:

Wreszcie zawsze, jeśli poczujesz się jak w Star Treku (tyle przycisków! gdzie moja kabina?!) zajrzyj tutaj:

Poligon do wszelkich prób i ćwiczeń znajduje się tutaj Brudnopis

Niezależnie od podjętych przez Ciebie decyzji co do swojej tożsamości sieciowej w PoeWiki, zachęcam Cię do przejrzenia tej strony.

-- Miłosz Biedrzycki

Spis treści

Pantum

Cześć, cześć, bardzo się cieszę, że się zgłosiłeś. Powstała taka opcja ewentualna, że może by tydzień później 31 marca o 17.00? -- M M

tydzień później na razie brzmi dobrze, mogę się dostosować - part

Klub wiersza łączonego

Przypominam, że to już jutro. Kolejność uczestników tutaj. Wiersz piszemy tutaj: Brudnopis wiersza -- M M

A teraz Twoja kolej!:) -- M M

już wróciło;) part

mam szybkie 2 pytania: 1. czy dopuszczalne są zmiany typu : "na ryzyko. Gdzie zabawa" w wersach przepisywanych 2."świszcze" a nie "świszczy"? part

Zmiana nazwy użytkownika

Jakbyś chciał zmienić, to powiedz tylko słowo:) (bo admini mają do tego maszynkę, co prawda i tak pewne rzeczy trzeba poprzenosić ręcznie, ale jakby co pomogę, a chodzi o to, że w bazie danych będziesz zmieniony) -- M M

No właśnie, już pisałem w tej sprawie do Miłosza. Jak widać trochę mi się pokręciło. chciałem zmienić nazwę, a zwydarzyło się znacznie więcej. czy można to zrobić bez tracenia wrzuconych tekstów? dzieki

Jeszcze możesz sobie zmienić podpis w preferencjach, bo pokazuje na starą nazwę -- Miłosz B

+link

Dodałem do Twojej strony link do utworu. Jak Ci nie podchodzi, to wykasuj :) -- Miłosz B

miło part

zmiany

Dopuszczalne, ale nie za często:) -- M M

I znów Twoja kolej!:) -- M M

I znów:) Piotr Czerniawski

Daj znać, Miłosz Cię wyprzedził na razie. Piotr Czerniawski 22:00, 31 marca 2007 (CEST)

właśnie zauważyłem, kiedy chciałem wrzucić swoje. co teraz?

Uff, jesteś:) Dopisz po prostu pod Miłoszem nową. Piotr Czerniawski 22:06, 31 marca 2007 (CEST)

ok, lecę z następną - dajcie mi 10-15;)

Teraz ty, teraz ty:) pod Miłoszem. Spoko, 10-15 minut.-- M M

I znów Ty:) to już ostatni raz.-- M M


Arturze, zgodziłbyś sie na wklejenie naszego pantun do Nieszuflady?, w ramach promocji Poewiki? -- M M


nie mam nic przeciwko. z pozdrowieniami;) part

Przestrzenie nazw

Co do umieszczania treści w różnych miejscach: to bardziej sprawa umowy niż czego innego. Obecna umowa jest taka, że utwory literackie "podczepia się" pod strony autorów (bordowy tytuł strony), natomiast artykuły (niebieski tytuł) to twórczość kolektywna (przynajmniej potencjalnie) i przeważnie "dyskursywna" (eseje, wiadomości techniczne itp.) Trochę więcej o tym tutaj: Pomoc:Przestrzeń nazw -- Miłosz B

Aliteracyjne jeu parti

Zaczynamy już jutro. Warto trzymać rękę na pulsie spraw. alx d

będę będę;) i mam pytanie pomocniczo-konceptualne. Na czym polega rozwój pozycji, tzn. czy pozycja II jest rozwinięciem dylematu z pozycji I, czy nowym dylematem, czy jeszcze czymś innym (i dalej pozycje III itd.)? part To ma być dyskusja - najlepiej jak pozycja II jest odpowiedzią na kontrpozycję I. alx d

okejos, dzięki, to się trochę przejaśnia;) part

Twoja kolej - masz czas do rana do 6:30. Chyba, że chcesz więcej, to daj znać. alx d

Jest OK - za jakiś czas napisze koment. alx d

A czy dałoby się w Twojej zwrotce zmienić "lekko" na "nieznacznie"? alx d

nie mam do końca przekonania do "nieznacznie". czy nie zrobiłoby się to jakieś przydługie? poza tym "lekko" fajnie mi się odbija od "polerką", zamykając wypowiedź jako jakąś tam całość. będę o tym myślał, bo "mnie", "nieznacznie" i natrętnie" też jest nęcące. part

Nic na siłę - lekko mnie uwierało, bo "lekko" sugeruje, że jest zabawnie, a sytuacja liryczna raczej zabawna nie jest. Ale oczywiście można się zastanawiać, czy to nie ma jakiegoś 2. dna itp.alx d

w sumie to trochę zabawne jest, kiedy dociera fakt, że oczywistość czyjegoś przekazu nie wywiera żadnego wrażenia, a jednocześnie nie jest się wstanie przerwać tej sytuacji ponawiania prób. okazuje się, że pozycja, w której się znalazło, jest tak absurdalna że aż zabawna.part

OK. Niech będzie. alx d

Sorry, moja wina, moja. Nie odpowiedziałam Alexowi na jego zarzuty co do aliteracji. Już się postaram poprawić z zaglądaniem do kompa.-- M M

Fajnie się wkomponowałeś w strofkę Moniki, czyli jest OK. Chyba jednak, jak jest taka dyskusja o tym, czy coś nie zmienić, lepiej chwilę poczekać aż się wyciszy. Chodzi o to, że przy pracy nad tekstem jest trochę tak jak z szukaniem najwyższego szczytu w górach. Zwykle strategia podążania grzbietem doprowadzi nas do jakiegoś szczytu, możemy nawet uznać, że jest on fajny, ale czasami, pomimo całego wysiłku wspinaczki, pojawia się chętką, aby przeskoczyć przez dolinę na inny grzbiet. Czyli, wracając do poezji, rozwiązać zadanie, stosując zupełnie inne podejście. Oczywiście taki przeskok nie jest łatwy (trzeba przecież zejść, pokonać dolinę lub dwie i znowu wejść). Natomiast jak ktoś drugi dopisze swój kawałek, taki przeskok staje się prawie niemożliwy. alx d
PS. Sorry, że wczoraj nie reagowałem, ale po prostu odcięło mi Internet. alx d

tak myślałem, ale potem stwierdziłem, że raczej dużo się nie zmieni. sens mniej więcej znałem, a najbardziej interesowało mnie, że "pęknie". ja i tak chciałem zająć się "drżeniem". oprócz tego nie za bardzo wiedziałem, co się dzieje, a nie chciałem powodować przestoju. poza tym zawsze mogłem to wycofać - tak sobie myślałem. ale zgadzam się - warto zawsze trochę poczekać. part
Ogólnie, tym razem dobrze się stało, ale jeśli taką praktykę wprowadzić jako zasadę, to będzie psuło proces. Tylko tyle chciałem powiedzieć. alx d

Wstawiłem jeden przecinek - jak źle, popraw. alx d

Hm, chyba na razie Miłosz jest zajęty, więc żeby sprawa nie stanęła - Twój ruch. Masz czas do 12:30 jutro. Chyba, że chcesz więcej czasu, to daj znać. alx d

sprobuję, ale mogę się trochę spóźnić. do wieczora na pewno. part

To masz czas do 21:00. Jakby to miało nie wystarczyć, to daj znać, bo będę się niepokoił. alx d

Jest OK. Skomentowałem już. alx d

moim zdaniem ze smutku lepiej na czas

Teraz Twoja zwrotka. Ja skomentuję pozycję jutro rano, więc czas jakby co masz do jutra do 21:00. Aha, zbliżamy się do finiszu, więc warto dodać trochę emocji, żeby się jakaś kulminacja zdarzyła. Uwaga na niespodziankę pod koniec. alx d

Jest OK. Dzięki. Ciekawe wejście. alx d

Jedność kompozycji utworu wymaga, żebyś Ty napisał ostatnią zwrotkę ostatniej pozycji. Masz trudne zadanie, bo musisz połączyć początek Miłosza z faktem, że nierozwiązany spór ma zostać odesłany do jakiejś instancji. Ale wierzę w Ciebie! Czas - jutro do południa. alx d

Właśnie odebrałem wiadomość, więc będę potrzebował trochę więcej czasu (szczególnie, że mamy duże przesunięcie czasowe: u was południe a u mnie 6am.) Dam znać najszybciej jak dam radę;) part

Och, nie ma problema. W razie czego spokojnie do północy dziś czasu pułtuskiego. Jak potrzebujesz więcej, to daj znać. alx d

Dzięki, dzięki, jest super OK. alx d

Po tenso

Jesteśmy już u celu. Mam nadzieję, że całe przedsięwzięcie było, jeśli nie inspirujące, to ciekawe. Dzięki za wkład, a najbardziej za to "lekkie" zaczęcie ;-) alx d

Również dzięki. Bardzo fajnie to się rozwijało. Czekam na następny;). Swoją drogą można by trochę poteoretyzować o konceptualnych podstawach wspólnych pisań. Jakby nie było, tyle się mówi o "dialogowości" poezji i o "dyskutowaniu" z innymi poetami i nurtami, a w takim wspólnym pisaniu zupełnie inne i bardziej bezpośrednie elementy są uruchomione. Trochę inne mechanizmy zaczynają działać(?). Ma to swoje unikalne cechy. A poza tym ciekawie to się robi i często ciekawie wychodzi.

No dla mnie to było doświadczenie bezprecedensowe, a nawet mam wrażenie, że zjawisko bezprecedensowe (przynajmniej na naszym podwórku). W końcu tyle osób pisało... Mam nadzieję, że uda się to jeszcze powtórzyć. Jeśli chodzi o podstawy teoretyczne, to jakieś początki znajdują się tutaj. Tam widać wyraźny podział (na linii północ-południe), co wiąże się nieuchronnie z podejściem do jednostki w kulturze, ale to raczej jest kwestia historyczna niż ogólnoantropologiczna. alx d

Zaglądałem do tych początków, ale to wydaje mi się bardzo oddalone. Więc cała ta tradycja wydaje się być już całkiem przedefiniowana. Większość też jest ze wschodu, a to dla mnie w ogóle zbyt daleko (czyli bez wpływów na mnie). Myślę, że tutaj mamy do czynienia z zupełnie czymś nowym i innym, co przede wszystkim kwestionuje na pewnym poziomie sprawę autorstwa, indywidualnej unikalności, itd. part
Tak, tak, to na pewno jest forma przełamania romantycznego etosu poety indywidualnego. Co do tradycji, to ja też myślę, że nie mamy tutaj do czynienia z jakąkolwiek ciągłością, raczej z czymś awangardowym i w tej formie raczej nie spotykanym w naszym polskim kręgu kulturowo-językowym. alx d

Poezja jako dialog? myślę, że warto byłoby jakąś taką dyskusję rozpocząć, bo w gruncie rzeczy to zgadzam się, że coś jest na rzeczy, ale zawsze się zastanawiam, że konkretny utwór częściej jest generatorem dialogu, niż samym dialogiem. Natomiast pisanie zbiorowe, wspólne faktycznie jest dialogiem bezpośrednio między uczestnikami. Inna sprawa, że tak jak w naszych zbiorówkach albo oponowaliśmy przeciwko temu co napisał poprzednik, albo ciągnęliśmy jego myśl, w historii literatury tego rodzaju kontynuacje i opozycje są, hmm chyba jej istotą. -- M M

wg mnie też najważniejszym aspektem literatury jest ta ciągłość dialogu, a w takich zbiorówkach ta ciągłość staje się wręcz namacalna. part

Tak, poezja zbiorowa jako dialog, ale przy okazji powstaje pytanie; na ile ten dialog jest prawdziwy, a na ile sztucznym tworem [powstałym na potrzebę wiersza] – zgadzanie się bądź zaprzeczanie niekoniecznie było faktycznym zdaniem autora, a raczej podporządkowaniem się regułom/wypadkowej losu. Czy w tym przypadku możemy mówić o dialogu rzeczywistym? -- Joanna B

to jest problem autentyczności jako takiej. Zależy to od podejścia autora. Wg mnie nie ma to wiele wspólnego ze zbiorówkami, bo sztuczne twory są i tak tworzone indywidualnie, wiersze są przekłamane, a poddanie sie regułom nagminne. Po prostu te same niebezpieczeńswa dotyczą obu. part

Arturze, zgodziłbyś sie na wklejenie naszego trzeciego wiersza zbiorowego do Nieszuflady?, w ramach promocji Poewiki? alx d

jak najbardziej part

Źródło: "http://poewiki.pl/index.php?title=Rozmowa:Artur_P%C5%82aczkiewicz"

Ostatnio zmieniane o 20:25, 12 maja 2007


[PoeWiki]

Edytuj
Dodaj komentarz
O czym mowa
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych
Wkład uczestnika

Strony specjalne